Czy biały to kolor, czyli modne białe wnętrza

Czy biały to kolor, czyli modne białe wnętrza

with Brak komentarzy

Czy białe wnętrza to ponadczasowa moda, czy brak odwagi w użyciu koloru?

Według wiedzy, którą wyniosłam z Akademii Sztuk Pięknych, biały i czarny nie są kolorami, ponieważ jako jedyne (w przeciwieństwie do kilku milionów innych barw) nie występują naturalnie w przyrodzie. Każda biel czy czerń, którą widzisz wokół siebie, jest w istocie jakimś odcieniem szarości. *)
Odkładając jednak akademickie rozważania na bok, w praktyce biały jest wiecznie młodym, modnym, a przy tym ulubionym kolorem w polskich wnętrzach. Lubianym, bo bezpiecznym i uniwersalnym. Białe ściany, drzwi, listwy przypodłogowe, bielone podłogi, białe zabudowy szaf, nawet modna cegła najlepiej, kiedy pomalowana jest na biało. No i ‘must have’ niemal każdego nowo powstającego wnętrza — białe meble kuchenne, a jakże!

Biel rozświetla, odświeża, powiększa i pasuje do wszystkiego.

To prawda, niezaprzeczalna. Niemniej, czy o to chodzi w Twoim mieszkaniu, by zawsze i wszędzie było w nim jasno, schludnie i neutralnie? Biały kolor w dużej ilości potęguje wrażenie chłodu, sterylności i pustki, więc choć daje poczucie większego porządku, trudno w nim o przytulny efekt.

We wnętrzu przepełnionym bielą jest spokój, wyciszenie i doza elegancji. Decydując się jednak na biały jak śnieg charakter swojego gniazdka, musisz mieć pewność, że taki styl idzie w parze nie tylko z Twoim poczuciem estetyki, ale z rytmem Twojej codzienności. Biel obliguje do życia w nienagannej czystości, schludności, jest wyrazem miłości do uporządkowania, minimalizmu, pewnej ascezy stylistycznej. Trudniej o to przy gromadce małych dzieci, czy naturze bałaganiarza.
Ponadto monochromatyczne wnętrze często po prostu wieje nudą. Białe ściany powodują, że mieszkanie jest nijakie, bez wyrazu, niedokończone. Żonglowanie odcieniami bieli, by stworzyć niebanalny klimat, jest wbrew obiegowej opinii niełatwą sztuką, która z sukcesem udaje się naprawdę nielicznym.

Z reguły bowiem, to nie względy estetyczne, a brak odwagi i wyobraźni popycha właścicieli do zastosowania białych ścian, drzwi i mebli. By nie przegiąć, nie popełnić błędu, no i żeby mieć spokojną głowę, że wszystko będzie potem pasowało. W efekcie przy białych powierzchniach, zwłaszcza dużych, brakuje charakteru, niebanalnego pierwiastka, przyjaznego klimatu. Wówczas w poszukiwaniu pomysłu na ocieplenie, ożywienie, nadaniu stylu, szybciej o dziwo podejmiesz decyzje o zakupie niepasujących do siebie kolorowych dodatków, niż o zainwestowaniu w puszkę jednej kolorowej farby.

A to właśnie kolor na ścianie w najprostszy sposób ubiera wnętrze, uspójnia jego elementy, nadaje niepowtarzalny rys i co najważniejsze – wpływa pozytywnie na Twoje samopoczucie. Kolor to życie, ekspresja, temperament.

Barwa, jej intensywność, współgranie ze światłem i temperatura nasycenia, świadomie dobrana, stymuluje nasz organizm energetycznie i uczuciowo. Kolorem wprowadzisz inny stan emocji potrzebny w jadalni, inny w sypialni. Dodajesz ciepła lub ochładzasz, zmieniasz optykę pomieszczenia, wpływasz na odbiór jego wielkości, jasności, kształtu, czy wysokości.

Kolor to najprostsza i najtańsza droga do klimatycznego, niepowtarzalnego, zindywidualizowanego wnętrza.

Nie przesadzaj więc z używaniem bieli. Stosuj ją jako bazę do barwnych dodatków lub uzupełnienie, które uwypukla urodę kolorowego tła. Ona świetnie komponuje się i dopełnia inne barwy, pięknie je wydobywa, kontrastuje z nimi. W sąsiedztwie innych kolorów uszlachetnia je, powoduje że pomieszczenie zyskuje na ekskluzywności i elegancji. Ale sama w sobie nie jest ich gwarancją.

Jestem gorącą orędowniczką stosowania koloru. Zajmując się zawodowo budowaniem estetyki wnętrz, czuję się w obowiązku zapoznawać moich klientów z możliwościami, jakie barwa niesie ze sobą. Kolor buduje architekturę wnętrza, nie mniej niż umeblowanie, czy oświetlenie. To nie znaczy, że w domu masz mieć pstrokato, krzykliwie, a nawet intensywnie kolorowo. To znaczy, że nie bojąc się oddziaływania barw, świadomie wybierasz jakie kolory najbardziej służą Ci i twojej przyjemności mieszkania. Może okazać się, że przeważać będzie biel, ale wypracowana, nieprzypadkowa i otoczona stosownymi dodatkami.

Poczytaj więcej:

Mieszkanie w zgodzie z naturą
Czy design coaching jest hygge?
Jak uniknąć błędów w aranżacji kuchni?

POBIERZ 10 TRIKÓW DESIGN COACHA

i zapisz się do mojego Magazynu Inspiracji

Szanuję - nie spamuję. Twoje dane są bezpieczne. Zawsze możesz wypisać się z tej listy

Follow Maciejka:

Mieszkam w małym czerwonym domku z dwoma najważniejszymi mężczyznami mojego życia. Całą zimę w kominku trzaska ogień, a na fotelach wygrzewają się dwa koty. Latem wszyscy wynosimy się na taras, gdzie życie płynie jakby wolniej. Uwielbiam gotować, czytać książki i tańczyć, choć na to ostatnie niewiele mam czasu, a jeszcze mniej okazji :)

Zostaw komentarz