Poczuj się jak w domu

Poczuj się jak w domu

with Brak komentarzy

Dom to najważniejsze miejsce naszego życia. Tam regenerujemy siły, ładujemy baterie, odpoczywamy. To najbezpieczniejszy azyl i najbardziej osobiste miejsce na ziemi, jako, że jest to środowisko, które sami tworzymy. Dlatego ważne jest by jego piękno, dobra energia, harmonia i estetyka istniały w zgodzie z naszymi osobistymi upodobaniami. Wtedy łatwo osiągnąć stan, w którym Twoje mieszkanie zawsze będzie wzbudzać ciepłe uczucie „nareszcie w domu”. Co oznacza poczucie bezpieczeństwa, jedności, sens własności, powrót do siebie, spełnienie i szczęście. Jak to osiągnąć?

Mieszkanie urządzać powinno się pod siebie, dla siebie i w zgodzie ze sobą.

Idealnie jest, gdy budujesz dom lub wykańczasz nowe mieszkanie, spełniając swoje marzenia w najdrobniejszym szczególe i przygotowujesz wnętrze w pełnej harmonii ze swoimi upodobaniami.

W praktyce rzadko można pozwolić sobie na taki luksus. Urządzanie jest raczej sztuką kompromisów i uwzględniać trzeba czynniki zewnętrzne, niekoniecznie idące w parze z osobistymi marzeniami. np:

  • układ czy metraż mieszkania nie jest idealny,
  • gust partnera jest różny od naszego
  • względy ekonomiczne wymuszają wykorzystanie „starych” , często nie lubianych już mebli
  • materiały wybierasz pod presją czasu, bo wykonawca pogania
  • wprowadzasz się do mieszkania z rynku wtórnego urządzonego przez obcą osobę
  • czy wręcz wynajmujesz lokal, w którym niewiele można włożyć pierwiastka swojej osobowości.

A jeśli nawet żaden z tych punktów Ciebie nie dotyczy i masz pełną swobodę decyzyjną i finansową, z reguły wtedy kuszą trendy, którym ulegasz, nie zastanawiając się do końca czy naprawdę to Ci się właśnie podoba, ale będzie pięknie i modnie!

Jak w tym wszystkim nie zapomnieć o SOBIE. Jak urządzić wnętrze, żeby czuć się w nim jak w domu?

Podpowiem Ci kilka kluczowych elementów, które spełniać powinno Twoje wnętrze, by stać się Twoim miejscem na ziemi.

 

MAGIA DZIECIŃSTWA

Kiedy mówisz: „nie ma jak w domu”, co masz przed oczami, o czym myślisz? Co jest dla Ciebie synonimem twojego osobistego raju?

przypomnij sobie ulubione miejsca zabaw z dzieciństwa – trudno dostępne kąty, ciasne szafy, sekretne przejścia. Domki z krzeseł i koca, tajemne miejsca pod łóżkiem, czy pod stołem. Miałaś łatwość stawania się tym, kim chciałaś być – tworzenie miniaturowego świata na potrzeby własne było proste.

Przywołaj we wspomnieniach swoją sekretną kryjówkę z dzieciństwa i zastanów się czym była dla ciebie. Co aranżowałaś, co miało znaczenie? Przed czym Cię chroniła, do czego służyła. Możesz w tym znaleźć to klucz do zrozumienia jakiego schronienia powinien udzielać ci własny dom.

EMOCJE

Ten aspekt w kontekście aranżacji wnętrza nie jest taki oczywisty, a jednak naprawdę ważny, bo to, czym się otaczasz wpływa podświadomie na Twoje samopoczucie.

Zatem świadomie rozejrzyj się po swoim obecnym wnętrzu i odpowiedz sobie uczciwie na pytanie, co czujesz, kiedy patrzysz na każdy element swojego domu. Czy ogarnia Cię spokój, radość, poczucie bezpieczeństwa, miłości, czy jednak są miejsca, na których widok odczuwasz niepokój, złość lub dyskomfort? Jeśli dom ma być twoim rajem, azylem, miejscem na ziemi -otaczaj się wyłącznie tym, co wzbudza w Tobie pozytywne emocje. Reszta naprawdę Cię nie wspiera i poczujesz ulgę robiąc z nimi porządek. Specjalny rozdział należy się tutaj elementom będącym spuścizną rodzinną. Czy meble, obrazy, dywany, które dostałaś „w spadku” dobrze Ci służą? Jaki masz do nich stosunek? Jak ich używasz? Czy lubisz je i masz do nich sentyment, czy budzą w Tobie poczucie winy, bo choć powinnaś je kochać i cenić – raczej ich nie lubisz i Ci przeszkadzają. Pamiętaj, że tylko pozytywne emocje warto przedłużać i celebrować. Inne, staraj się eliminować.

ZMYSŁY

Odbierasz to, jak i gdzie mieszkasz wszystkimi zmysłami, tylko na co dzień tego sobie nie uświadamiasz. Czy znasz zapach Twojego wnętrza? Możesz wymienić dźwięki, które wydaje Twój dom? Wiesz jakie struktury cię otaczają? Zastanów się czy je wszystkie lubisz – zapachy, dźwięki, materie? Co możesz zrobić, by wyeliminować te bodźce, które działają negatywnie na Twoje zmysły? A jeśli na pozbycie się ich nie masz wpływu (trudno wyeliminować dzwonki tramwajów, jeśli mieszka się przy przystanku) , pomyśl jak wprowadzić do wnętrza te, które lubisz, by skupiać zmysły na nich i odwrócić uwagę od niekorzystnie wpływających na Twoje samopoczucie elementów.

WŁASNY KĄT

Nawet jeśli całe mieszkanie należy do Ciebie, wybierz miejsce, które lubisz najbardziej.

Zadbaj o swój intymny kącik. Miejsce, które jest najbardziej Twoje, gdzie zatapiasz się w marzeniach lub pochłania Cię książka, a może też pracujesz lub uczysz się po godzinach w atmosferze luzu i pełnego komfortu. Odpowiedz sobie na pytanie, gdzie najbardziej lubisz spędzać czas w swoim domu? Dlaczego właśnie tam? Co ono Ci daje? A jeśli go nie masz – dlaczego i co mogłabyś zrobić, by je stworzyć? Zaaranżuj tę przestrzeń elementami, które sprawiają przyjemność Twoim oczom, ale również dotykiem, czy zapachem. Zadbaj o przedmioty, które są dla Ciebie synonimem relaksu: poduszka, kocyk, świeczka, lampka, książka, podkładka pod laptop, stolik na kubek z herbatą, gazetnik, cokolwiek, co sprawi, że wpadniesz w błogostan i oddasz się chwili.

Ten punkt specjalne znaczenie mieć będzie dla osób, które wynajmują mieszkanie i nie mają wpływu na jego wygląd. Teoretycznie. Bo najczęściej jest to kwestia rozmowy, negocjacji i przeforsowania wartości, które są niezbędne dla szczęśliwej egzystencji. Warto zadbać o własny kąt, by poczucie bezpieczeństwa i pewnego stanu przynależności do miejsca dały namiastkę bycia u siebie.

LISTA MARZEŃ

Jeśli mimo powyższych działań, nadal masz poczucie dysonansu pomiędzy tym jak Twój dom wygląda, a Twoimi uczuciami względem niego, stwórz listę wymarzonych rzeczy które pozwoliłyby ci poczuć się w 100% „jak w domu”. To mogą być przedmioty, uczucia, wrażenia, wartości, których synonimem jest dla Ciebie słowo DOM. Listę trzymaj w dostępnym miejscu i wracaj do niej co jakiś czas. Z każdym wyciągnięciem jej z szuflady odkryjesz, że możesz zakreślić punkty już zrealizowane. Bo pierwszym krokiem jest uzmysłowienie sobie i nazwanie własnych, indywidualnych i wymarzonych potrzeb, a potem rzeczy zaczynają dziać się same 🙂 Powodzenia!

Chcesz poczytać więcej? Zajrzyj:

Czym jest efekt WOW! 
Zauważyć okiem gościa
Czy design coaching jest hygge?

 

POBIERZ 10 TRIKÓW DESIGN COACHA

i zapisz się do mojego Magazynu Inspiracji

Szanuję - nie spamuję. Twoje dane są bezpieczne. Zawsze możesz wypisać się z tej listy

Follow Maciejka:

Mieszkam w małym czerwonym domku z dwoma najważniejszymi mężczyznami mojego życia. Całą zimę w kominku trzaska ogień, a na fotelach wygrzewają się dwa koty. Latem wszyscy wynosimy się na taras, gdzie życie płynie jakby wolniej.
Uwielbiam gotować, czytać książki i tańczyć, choć na to ostatnie niewiele mam czasu, a jeszcze mniej okazji :)

ostatnie wpisy by

Zostaw komentarz