5 pytań, na które musisz znać odpowiedź, zanim zaczniesz jakikolwiek remont

5 pytań, na które musisz znać odpowiedź, zanim zaczniesz jakikolwiek remont

with Brak komentarzy

Zdarzają się klienci, którzy podczas remontu zaglądają w każdą dziurkę, patrzą każdemu na ręce, interesują się zawczasu z czego będzie postawiona ścianka i jak poradzi sobie hydraulik, żeby zmieścić tę rurkę? Zdarzają się też tacy, którzy oddają klucze i jadą na wakacje na czas wykończeniówki. Z mojej perspektywy żaden z tych scenariuszy nie jest ideałem, bo nie wpływa korzystnie na przebieg prac, ani morale ekipy.

Z perspektywy inwestora gorsze jest chyba jednak, gdy nie jest świadomy, co go czeka, z czym powinien się przygotować, co mieć przemyślane, na jakie pytania znać odpowiedzi a na czym znać się nie musi wcale. Chaos organizacyjny nie jest dobrym doradcą. Lepiej wiedzieć dokładnie co kiedy zamówić, kiedy umawiać wykonawców, a kiedy dobierać farby na ściany. Bardzo często spotykam się z tym, że klientki podekscytowane perspektywą zmian, zanim zaczną remont – wybierają lampy, komódki, czy dywagują o kolorach farb na ściany. Zupełnie pomijają fakt, że znacznie wcześniej, zanim przyjdzie im się umeblować, będą musiały odpowiedzieć na mnóstwo pytań, które są kluczowe dla przygotowania planowanego wnętrza.

  • gdzie ma być gniazdko?
  • na jakiej wysokości kinkiet?
  • jakiej grubości będzie parkiet?
  • jak mają się otwierać drzwi?
  • gdzie stanie stół?
  • czy telewizor będzie stał, czy wisiał – na jakiej wysokości?
  • jakiego typu grzejnik planujesz?
  • i tysiące innych.

Pełna wiedza i odpowiedzi na te tematy, wynikają z doświadczenia i uczestniczenia w setkach remontów, więc oczywiście najlepiej zdać się w tym momencie na specjalistę – projektanta, architekta, a w większych inwestycjach – zatrudnić kierownika budowy. W mniejszych przedsięwzięciach wystarczy jednak znać kilka kluczowych zasad i prawidłowości, by ogarnąć i zaplanować z głową cały etap wykończenia mieszkania. W telegraficznym skrócie zapoznam Cię z podstawami, które pokażą Ci, jak taki proces wygląda w prawidłowej kolejności, by bez spiny i z głową zapanować nad wszystkim.

Zaplanuj sobie wolny weekend, przygotuj notatnik i na spokojnie poszukaj odpowiedzi na poniższe pytania:

 

1. PO CO?

– czyli co chcesz osiągnąć

Wydaje się oczywiste. Przecież, kiedy decydujesz się na remont, to z konkretnego powodu: kupiłaś mieszkanie, chcesz zmienić łazienkę, czy planujesz budowę domu. Warto jednak poświęcić temu planowaniu długą chwilę i dokładnie zastanowić się dokąd zmierzasz? Jaki efekt chcesz osiągnąć, co cię usatysfakcjonuje? Zmiana, nawet najmniejsza, to zawsze kosztowna inwestycja i czyniona zazwyczaj na długie lata – nie opłaca się popełnić błędów, które trudno będzie odwrócić, a w najlepszym razie będą wymagały dodatkowych nakładów finansowych. Pośpiech w przypadku jest najgorszym doradcą, więc pomyśl z wyprzedzeniem w detalach o tym, co chcesz osiągnąć. Fachowo ten etap określa się mianem koncepcji funkcjonalnej. To pierwszy i niezbędny krok, jeśli chcesz uniknąć chaosu i frustracji.

Zacznij od drobiazgowego przeanalizowania tego, jak funkcjonujesz na co dzień. Im większa rutyna, tym trudniej ją dostrzec – a właśnie nasze automatyczne działania są skarbnicą wiedzy, z której warto skorzystać, szykując jakiekolwiek inwestycje mieszkaniowe.

Jeśli  na przykład planujesz remont łazienki – pomyśl jak się w niej poruszasz – w jakiej pozycji myjesz zęby, a w jakiej głowę. Gdzie odkładasz ubranie, a gdzie biżuterię? Czy chcesz robić makijaż nad umywalką, czy przyda Ci się blat z małym lusterkiem? Czy w wannie siedzisz, czy leżysz, wolisz brać prysznic, czy kąpiel w piance?  Jeśli chcesz zamienić wannę na prysznic – zastanów się:

  • Jaki kształt kabiny będzie dla Ciebie najwygodniejszy?
  • Jak ma się ona otwierać lub w przypadku typu walk-in,
  • Którędy wygodnie będzie wchodzić pod prysznic?
  • Gdzie powinien wisieć grzejnik, gdzie przydadzą się wieszaki na ręcznik kąpielowy i szlafrok?
  • Na której ścianie najkorzystniej będzie zamontować baterię prysznicową?
  • Czy na pewno będziesz na co dzień korzystać z bardzo designerskiego rozwiązania, jakim jest deszczownica, (co świetnie się sprawdza, jeśli codziennie myjesz głowę)?
  • Pomyśl także, czy bierzesz szybki prysznic, czy wolisz postać chwilę pod gorącym strumieniem wody? W tym drugim przypadku bardziej sprawdzi się zamykana kabina – bo będzie lepiej trzymać temperaturę powietrza.

Podobną rozkminkę warto zrobić nad każdym elementem funkcjonalnym. Na przykład umywalka – jaka duża, w jakim kształcie, czy osadzona na szafce, stojąca na blacie, z baterią ze ściany, czy sztorcową (stojącą na umywalce). Lustro – czy oświetlane z góry, z boków, czy dodatkowo z poświatą światła zza niego.

Im więcej opracujesz teraz szczegółów, tym łatwiej będzie Ci się przygotować dalej i rzadziej zdarzy Ci się odpowiadać „nie wiem” na pytania, które będą padać z każdej strony.

 

2. W JAKIM STYLU?

– czyli jaka estetyka i design są w twoim guście

Nie wiem, czy zwróciłaś uwagę, że wszystkie powyższe pytania dotyczyły wyłącznie aspektów funkcjonalnych. To one w każdym projekcie wnętrza mają pierwszorzędne znaczenie. Wykonawcę będzie interesować, gdzie ma zrobić gniazdko, czy przyłącza wody najpierw, zanim zapyta Cię o płytki, a na pewno na długo przed tym, jaki kolor farby chcesz mieć na ścianach. Dla Ciebie też w codziennym funkcjonowaniu ważniejsze będzie czy masz wygodną kabinę i umywalkę, z których nie leje się woda po podłodze, niż czy kąpiesz się w zielonej, czy białej łazience.

Znając już kształt i wielkość kabiny prysznicowej – trzymając się mojego przykładu – teraz łatwiej będzie Ci szukać w tych parametrach modelu, który będzie Ci się podobać: w wykończeniu satynowym, czy czarnym, w stylu nowojorskim, czy loftowym, z drzwiami otwieranymi, czy przesuwnymi.

To jest też moment, gdy wybierasz płytki, parkiety, cegły i wszelkie inne materiały wykończeniowe, które będą, rzutować na końcowy efekt wizualny. To także czas na rozplanowanie gdzie, jaki materiał będzie użyty, pozwoli Ci na oszacowanie potrzebnych ilości.

Jeśli nie korzystasz z usług projektanta (w sumie dla takiego odbiorcy tworzę ten tekst), a nie wiesz jak się do tego zabrać, możesz poprosić o pomoc w obliczeniach wykonawcę albo skorzystać z pomocy darmowych usług projektantów w punktach sprzedaży. W tym jednak wypadku warto pamiętać o dwóch aspektach.

Pierwszy to taki, że nie znasz specjalizacji takiego projektanta. Fakt, że robi Ci projekt „za darmo”, wprawdzie nadal pozwala Ci oczekiwać od niego wiedzy i umiejętności, ale w punktach handlowych zazwyczaj zatrudniają początkujących projektantów lub po prostu grafików, którzy biegli są w robieniu wizualizacji, lecz nie posiadają żadnej wiedzy fachowej.

Po drugie nie zapominaj, że ów projektant pracuje na rzecz firmy, a nie dla Ciebie i jego zadaniem jest sprzedać jak najwięcej i jak najdrożej, co – w naszym przykładzie łazienki – oznaczać może na przykład „wciskanie” w projekt jak największej ilości płytek, namawianie na jak najdroższy model umywalki itp.

Zatem znów – im lepiej masz opracowaną własną wizję, tym lepiej. Wiedząc jakiego efektu oczekujesz, łatwiej będzie dążyć do wymarzonego celu i nie poddawać się wizjom postronnych osób. Stoję na stanowisku, że fachowcom oddajesz kwestie techniczne, polegasz na ich specjalistycznej wiedzy, ale estetycznie i wizualnie  – to Ty jesteś wyrocznią, Tobie po prostu ma się podobać.

Nie pytaj więc wykonawcy, co sądzi o kolorach wybranych przez Ciebie płytek, czy jakby zrobił coś – tam u siebie. Z całym szacunkiem dla wykonawcy – to nie jest jego profesja, a nade wszystko nie on będzie u Ciebie mieszkał. Z tych samych powodów nie warto pytać o zdanie mamy, cioci, przyjaciółek, ani siostry. Każda z życzliwości będzie radziła Ci jak najlepiej, ale przez pryzmat swojego gustu, osobistych doświadczeń i upodobań. Lepiej ten czas poświęć na wsłuchanie się w swoje własne potrzeby, sięgnąć do najskrytszych marzeń, wizualnych inspiracji na zdjęciach, od których internet pęka w szwach, by opracować wizję wnętrza, najbardziej spójną ze sobą samą (i domownikami, co oczywiste!)

zanim zaczniesz remont

3. Z KIM?

– czyli kto ma Ci to zrealizować.

To w sumie powinien być punkt pierwszy, bo w dzisiejszych czasach, gdy coraz trudniej o znalezienie dobrej i sprawdzonej ekipy wykonawczej – należy najpierw ich wybrać i ustalić termin, w jakim będą w stanie podjąć się Twojego remontu. Problem polega na tym, że na bardzo wstępnym etapie wykonawca nie wyceni swoich prac, jeśli nie sprecyzujesz mu, co konkretnie potrzebujesz zrobić. Nie wystarczy powiedzieć, że zmieniasz łazienkę, czy chcesz wykończyć mieszkanie od dewelopera. Ważne jest, ile instalacji będzie do przeniesienia, ścian do przestawienia, czy masz zamiar położyć parkiet, panel laminowany czy płytki na posadzce.

Zatem ten etap ujęłam dopiero w trzecim kroku, gdy na takie pytania będziesz w stanie już odpowiedzieć. Szukając wykonawcy, staraj się wybrać takiego, który najbardziej kompleksowo będzie w stanie obsłużyć remont. Ekipa, która zapewnia elektryka, hydraulika, glazurnika, tynkarza i malarza wypadnie korzystniej w całym rozrachunku, niż zatrudnianie każdego fachowca z osobna. Cenowo – może wypaść wprawdzie drożej (tak nawet być powinno), ale aspekt nominalny nie jest jedynym, który warto kalkulować w temacie opłacalności. Jeden wykonawca, to mniejszy problem logistyczny, terminowy, a najważniejsze, że odpowiedzialny jest za cały proces, dzięki czemu unikniesz spychologii stosowanej. Szerzej o tym jak wybrać wykonawcę przeczytasz tutaj: 10 wskazówek jak wybrać wykonawcę swojego remontu

Osobno jedynie umawiasz stolarza, kamieniarza, czy szklarza – zależnie od potrzeb, chociaż i tutaj zdarza się, że ekipa remontowa, która ma swoją renomę na rynku, może Ci polecić takich specjalistów.

Warto też sprawdzić, czy nie będzie bardziej opłacać się zamówienie nowego parkietu wraz z usługą montażu, co znacząco zmienia wysokość VAT przy zakupach tego materiału (23% vs 8%).

 

4. ZA ILE?

 – czyli jaki masz budżet

W tym momencie będziesz już w stanie oszacować koszty, z jakimi musisz się liczyć. Znając to, czego potrzebujesz, mając sprecyzowane konkretne modele, czy materiały – łatwiej będzie Ci oszacować, czy udźwigniesz to finansowo. To także dobry moment na kosztorys od ekipy. Dopóki wszystko dzieje się „na papierze” w fazie przygotowań, masz szansę dokonywać zmian, jeśli założony budżet się nie spina. Gorzej, gdy remont zaczynasz, bez wcześniejszego szczegółowego planowania, bo jest znacznie większe ryzyko, że koszty zaskoczą Cię w połowie inwestycji. 

 

5. KIEDY?

 – czyli termin i czas realizacji.

Ekipa równolegle z wyceną określi czas potrzebny na dany plan remontowo-budowlany. Ustalenie z nimi kalendarza, pozwoli Ci dopasować terminy dostaw i  obliczyć właściwy czas  zamówienia wszystkich materiałów wykończeniowych. Zwłaszcza tych, na które można czekać tygodniami. Nawet w marketach budowlanych nie wszystko jest od ręki, a w wielu specjalistycznych sklepach, produkty są realizowane pod konkretne zamówienia. Zorientuj się, ile czekać będziesz na wybrane przez siebie:

  • płytki,
  • ceramikę sanitarną,
  • baterie
  • parkiety,
  • drzwi wewnętrzne
  • cegły, tapety, struktury naścienne
  • lampy, zwłaszcza sufitowe,
  • meble kuchenne
  • i wszystkie elementy stałej zabudowy (na przykład wkład kominkowy, czy schody)

To pozwoli Ci logistycznie zaplanować kiedy powinnaś zamawiać poszczególne materiały. Oczywiście nie będzie tragedii, jeśli poczekasz na nowy dywan, lampę nad stół, czy wymarzoną szafkę, ale kiedy parkiet nie przyjedzie na czas, bo za późno go zamówisz, cały misterny plan może się posypać jak domek z kart, na dodatek budząc frustracje i nerwowość we wszystkich zaangażowanych w proces. Przyznasz, że to zupełnie nieopłacalne? 

Mam nadzieję, że ten zapis w pigułce pomoże Ci w przygotowaniach, zarówno gdy planujesz tylko zmianę mebli kuchennych, jak i na okoliczność większego remontu. Przygotowałam dla Ciebie jeszcze bardziej skondensowaną formę harmonogramu remontowego do pobrania w wygodnym do wydrukowania pdf.

 

Harmonogram Remontowy

 

Miej jednak świadomość, że ta krótka lista, dotyczy w rzeczywistości wielu miesięcy pracy i setek godzin spędzonych przy podejmowaniu decyzji. Jeśli chcesz się z tym mierzyć samodzielnie, musisz mieć gotowość emocjonalną i odpowiednio duże zasoby czasowe.

Nie masz pewności, czy dasz radę?

Zajrzyj do mojego autorskiego programu mentoringowo – mastermindowego, który przygotowałam, by wspierać wiedzą i rozwiązywać na bieżąco twoje dylematy:

WNĘTRZARSKI MASTERMiND

 

Interesuje Cię ten temat?

Przeczytaj także:

10 najczęstszych błędów w aranżacji wnętrza
7 głównych zasad projektowania wnętrza
Gdzie ustawić stół w mieszkaniu

 

POBIERZ MINI eBOOK: 5 sposobów jak szybko odmienić wnętrze

i zapisz się na mój HOMEletter

I agree to have my personal information transfered to MailerLite ( more information )

Szanuję - nie spamuję. Twoje dane są bezpieczne. Zawsze możesz wypisać się z tej listy

Follow Maciejka:

Jestem projektantką wnętrz i pierwszą polską Design Coach. Łączę projektowanie z elementami coachingu, by być mentorem w drodze do wymarzonego wnętrza. Pomagam kobietom w świadomym urządzaniu się w harmonii z własnymi potrzebami. Inspiruję stylistycznie, wspieram technicznie i motywuję empatycznie, by objąć holistyczną opieką proces zmian Wnętrza Bardzo Osobiste. Kocham wolność, niezależność i kolor. Wierzę, że każdy z nas jest kreatywny, wystarczy do tych pokładów dotrzeć. Mówię zdecydowane NIE bezosobowym wnętrzom i inspiruję, by każdy miał odwagę mieszkać tak, jak lubi!

Zostaw komentarz